Samsung rzekomo sfinalizował już Galaxy S9 i S9+. Produkcja od grudnia

Marcelina Poznańska, 2017-11-08 11:52
5

Samsung Galaxy S9 i S9+ to nowe flagowce Koreańczyków, które zobaczymy w przyszłym kwartale. Azjatyckie media raportują, że firma sfinalizowała już prace nad projektami obu telefonów i już niedługo rozpocznie się ich masowa produkcja. Proces ma ruszyć rzekomo już w grudniu tego roku. Niestety, dowiadujemy się, że czytnika linii papilarnych na ekranie nie ma.

Samsung Galaxy S9

Samsung rozpoczął prace nad smartfonami Galaxy S9 i S9+ jeszcze przed rynkowym debiutem modeli S8. Telefony powstawały pod nazwami kodowymi Star oraz Star2. Nowych informacji na ich temat dostarczają nam koreańskie media. Rzekomo projekty obu smartfonów już sfinalizowano.

Galaxy S9 i S9+ są już gotowe pod względem technicznym. To oznacza, że prace z zakresu hardware prawdopodobnie dobiegły już końca. Teraz nadszedł czas na dopracowywanie oprogramowania dla nowych flagowców, które również jest kluczowym elementem. Podobno pilotażowy program produkcyjny uruchomiono już w zeszłym miesiącu. Natomiast w grudniu tego roku ma rozpocząć się masowa produkcja nowych telefonów. Nie wiemy jednak, kiedy dokładnie to nastąpi.

Samsung rzekomo próbował umieścić w smartfonach Galaxy S9 i S9+ czytnik linii papilarnych na ekranie. Tego jednak nie udało się dopracować i dlatego z rozwiązania zrezygnowano. Wcześniejsze przecieki zakładały, że taka funkcja pojawi się dopiero w modelu Galaxy Note 9, który powstaje pod kryptonimem Crown. To oznacza nic innego, jak to, że w nowych flagowcach z serii S pojawi się czytnik linii papilarnych na pleckach. Na szczęście, co już sugerują plotki związane z nowymi modelami z serii Galaxy A (2018), miejsce skanera ulegnie zmianie i ten zostanie umieszczony pod aparatem, a nie obok.

Zobacz także: Poznaj gry i aplikacje, które w tym tygodniu pobierzesz za darmo ze Sklepu Play

Samsung Galaxy S9 i S9+ zostaną zapewne zaprezentowane w przyszłym kwartale. Możliwe, że tym razem premiera odbędzie się w trakcie barcelońskich targów MWC 2018, a nie później. W zeszłym roku tak nie uczyniono, ale to wynikało z faktu, że po klęsce z Galaxy Note 7 firma potrzebowała więcej czasu. Przypuszczalne dane techniczne obu telefonów, które bazują na przeciekach, znajdziecie niżej.

Samsung Galaxy S9 – dane techniczne

  • 5,8″ lub 6,2″ ekran Super AMOLED o rozdzielczości QHD+
  • procesor Qualcomm Snapdragon 845 lub nowy Exynos 9810
  • 6 GB pamięci operacyjnej RAM typu LPDDR4
  • 64 lub 128 GB pamięci flash UFS 2.x na dane
  • czytnik kart pamięci microSD
  • kamerka 8 Mpix f/1.7 do wideorozmów z autofocusem
  • podwójny aparat fotograficzny 12 Mpix z teleobiektywem
  • bateria o pojemności około 3000/3500 mAh
  • Wi-Fi 802.11ac, Bluetooth 5.0, GPS, NFC
  • modem LTE kat. 18 (do 1,2 Gbps)
  • dual SIM (opcjonalnie)
  • USB C
  • IP68
  • czytnik linii papilarnych
  • skaner tęczówki oka
  • Android 8.0 Oreo z Samsung Experience 9.0

źródło: The Investor

The following two tabs change content below.

Marcelina Poznańska

Redaktor
Jestem absolwentką dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim. Lubię Androida i jestem jego użytkowniczką od sześciu lat. Nie stronię jednak od innych platform mobilnych. Interesuję się, poza nowymi technologiami, także jazdą konną oraz sportem.
Android · Samsung · Smartfony · · · · · · · · ·
  • Mariusz

    Szybko, ale tez wcześnie zaczęli

  • Mam nadzieję, że S9 przyniesie jakieś większe zmiany w jakości robienia zdjęć, niż między S7Edge a S8. Właśnie brak znaczącej poprawy jakości zdjęć był głównym powodem tego, że nie zmieniałem swojego S7Edge na S8, ani Na Note8, choć ten drugi kusi i to bardzo. Poczekam na S9 i zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądać ;)

  • Stefan Kowalski

    Ceny Smarfonów rosną w szybkim tempie. Ponad wszelką wątpliwość samsung s9 będzie kosztował coś w okolicach 5 tysięcy. Jakość jest na tym samym poziomie, nic się nie zmienia. Dla mnie najważniejszy jest aparat i video filmowanie a te stoją na tym samym poziomie od 2016 roku. Samsung s7 jest telefonem kompletnym, edge z ekranem 5,7 wręcz idealnie szybkim. Nie ma potrzeby dokonywania zmian. Powiem tak: A5 2018 i tak jakościowo przegra z S7 a będzie od niego droższy. rada jest więc jedna. Nie warto zmieniać telefonów na mowe bo te “nowe: niczego nowego nie oferują. Drenują jedynie kieszenie. Ludzie już się połapali dlatego sprzedarz s8 jest tak niska. Cena Note 8 to kosmos. Jest coś takiego jak tak zwana krzywa lafera. Im droższy produkt tym ludzie się “zatną” i go po prostu nie kupią. Produkt nie ma trafić głownie do biznesmena którego stać. On i tak go kupi. Klientem docelowym jest zwykły szarak. Samsung podbijając cenę w tak absurdalny sposób doprowadza do tego że ludzie właśnie kupują s7 (niecałe 2 tysie na allegro) a s8 mają w nosie bo za drogi. Jeśli polityka cenowa samsunga się nie zmieni a wiele na to wskazuje to samsung z roku na rok będzie sprzedawął tych modeli po prostu mniej. Nawet modele typu A i J są zwyczajnie za drogie w stosunku do konkurencji.Samsung po prostu przesadził z ceną.

    • Wybitny2

      Zgodzę się z tym , w Polsce zarabiamy mniej , taka Holandia ,tam ludzie czekają w kolejkach po iphona,pierwsze miejsce jabłuszko ,drugie samsung .

  • Stefan Kowalski

    Ja uznałem że nie będę brał udziału w wyścigu po najnowszy smartfon bo nie potrzebuje takiego sprzętu. Ceny samsunga są tak absurdalnie wysokie że ja osobiście powiedziałem dość. Dysponuje ekonomicznym J5 z roku 2016 i stwierdzam że to smartfon wystarczający. Kosztował 870 złoty wtedy kiedy go kupowałem tzn rok temu a teraz kosztuje chyba 150 złoty mniej. Jest to cena do zaakceptowania. Pomyślcie teraz o Białorusi, Ukrainie i innych biednych krajach gdzie ludzi nie stać na tak drogie sprzęty. Jest też druga strona medalu modelu J5 2016. Podobnie jak tegoroczny J5 nie ma optycznego stabilizatora obrazu. W praktyce zdjęcia robi słabe. Ktoś kto ma zamiłowanie do dobrych foto smartfonów musi zacząć swój wybór od samsunga S6. Optymalnym wyborem dla miłośnika dobrego Video filmowania jest samsung s7 bo ma dobre FULL HD 60 fps. Tylko ze flagowy smartfon kosztuje bardzo dużo. Cena S7 to 2000 złoty. S7 edge to 2349. S8 to 3299 S8+ to 3899. Note 8 to 4299. Ceny są tak wysokie że dla przeciętnego Polaka nie zarabiającego więcej niż 2000 netto to kwota zaporowa. I to w mojej ocenie kluczowy powód malejącej sprzedaży samsunga. Zbyt wysokie ceny nie tylko w Polsce są problemem ale i w wielu biedniejszych krajach. Wzrost cen do poziomu 4299 za NOTA 8 pokazuje że samsungowi ciągle mało. Im większe ceny moim zdaniem tym mniejsza sprzedaż.