Udostępnij
Tweetnij

Face Unlock z Galaxy S10 można oszukać zdjęciem, ale Samsung o tym wie

Samsung Galaxy S10 ma funkcję face unlock, którą to jednak można oszukać zdjęciem czy materiałem wideo z twarzą użytkownika. Co jednak ciekawe, producent o tym wie. Samsung w trakcie konfiguracji face unlock na Galaxy S10 ostrzega przed używaniem funkcji. Wyjaśnia, że jest to mniej bezpieczny sposób na zabezpieczenie smartfona.

Samsung Galaxy S10 jest już dostępny w sprzedaży. Jak dobrze wiemy, smartfon oferuje dwie funkcje z zakresu biometrycznego zabezpieczania telefonu. Pierwszą jest czytnik linii papilarnych na ekranie. Druga to face unlock. Okazuje się jednak, że druga z nich nie należy do najbezpieczniejszych, co producent akurat wie.

Samsung Galaxy S10 znajdziesz w naszym sklepie.

Face unlock z modeli Samsung Galaxy S10 można oszukać zdjęciem lub materiałem wideo, który zawiera trwarz użytkownika zabezpieczonego w ten sposób telefonu. Sprawdził to Lewis Helsenteger z Unbox Therapy. Udało mu się odblokować smartfona z użyciem własnego filmu. Obejrzyjcie to na poniższym wideo.

Samsung Galaxy S10 rzeczywiście odblokowuje się w momencie pokazania twarzy użytkownika na wideo. To oznacza, że tego typu zabezpieczenie smartfona raczej nie będzie zbyt skuteczne. Producent jednak o tym doskonale wie. Mało tego, bo wcale nie ukrywa, że tak jest, o czym świadczy widoczny niżej komunikat.

Samsung Galaxy S10 face unlock oszukane zdjęcie opinie cena gdzie kupić najtaniej w Polsce

Samsung Galaxy S10 z face unlock nie jest zbyt dobrze zabezpieczony

Na powyższym komunikacie widzicie ekran, który pokazuje się na modelach Samsung Galaxy S10 w momencie konfigurowania opcji face unlock. Producent wyjaśnia, że funkcję można oszukać zdjęciem lub wizerunkiem podobnej osoby. Dlatego zalecana jest inna metoda. Można na przykład skorzystać z czytnika linii papilarnych na ekranie, który po prostu zabezpieczy dostęp do smartfona skuteczniej.

Zobacz także: Najlepsze nowe gry mobilne z lutego

Samsung Galaxy S10 znajdziesz w naszym sklepie.

źródło

Marcelina Poznańska

Jestem absolwentką dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim. Lubię Androida i jestem jego użytkowniczką od sześciu lat. Nie stronię jednak od innych platform mobilnych. Interesuję się, poza nowymi technologiami, także jazdą konną oraz sportem.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij