Udostępnij
Tweetnij

Xiaomi wchodzi na mało przyjazny, brazylijski rynek

Jeszcze w tym roku Xiaomi wejdzie na brazylijski rynek. Starania o zaistnienie w Kraju Kawy chińska potęga czyni od dawna, ale jest to długi, skomplikowany proces.

gsmarena_001
Jeszcze w tym roku Xiaomi wejdzie na brazylijski rynek. Starania o zaistnienie w Kraju Kawy chińska potęga czyni od dawna, ale jest to długi, skomplikowany proces.

Chęć wejścia na rynek brazylijski Xiaomi ogłosiło już na początku bieżącego roku. To szczególnie ważny region dla chińskiej firmy, której zależy na ekspansji. Ta nie może być bowiem ukierunkowana na Amerykę Północną i Europę z uwagi na obostrzenia patentowe. Brazylia to duży południowoamerykański rynek, idealnie skrojony dla serii tanich urządzeń przenośnych, a takie właśnie oferuje wspomniana spółka.

Na razie nie wiadomo, jakie smartfony Xiaomi będą dostępne w Brazylii w pierwszym rzucie. Szczegóły są bowiem jeszcze dogrywane. Trudno jednak sobie wyobrazić, by zabrakło wśród nich produktu flagowego, Mi Note, na pokładzie z czterordzeniowym procesorem 2,5 GHz i 3 GB RAM, ekranem 5,7 cala z rozdzielczością 1080 x 1920 px oraz dwiema kamerami: przednią 4 MP i tylną 13 MP.

Po raz pierwszy władze Xiaomi zasygnalizowały chęć wejścia na rynek brazylijski już w 2012 roku. Pierwsze poważne kroki postawiono jednak dopiero dwa lata później, w sierpniu ubiegłego roku otwierając w Sao Paulo swoją siedzibę, po uprzednim zarejestrowaniu Xiaomi Technology Brazil Ltd. Jak tłumaczy na łamach Wall Street Journal wiceprezes firmy, Hugo Barra, opóźnienie we wprowadzeniu produktów do Kraju Kawy ma związek z długim i bolesnym procesem certyfikacji urządzeń. W Brazylii może on trwać nawet sześć miesięcy. Eksperci twierdzą jednak, że trud i cierpliwość Xiaomi zostaną wynagrodzone, a jeden z największych południowoamerykańskich rynków przyniesie firmie spore dochody.

Brazylia jest zresztą jednym z kilku celów ekspansji chińskiego giganta. Innym jest Rosja. – W 2015 roku nadal będziemy się skupiać na rozwijających się państwach – komentują władze Xiaomi.

Źródło: Chinadaily

Patryk Purczyński

Szczęśliwy posiadacz urządzenia z Androidem i jeszcze szczęśliwszy mąż. W mediach branżowych od blisko dekady.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij