Adobe Photoshop Touch – recenzja rozbudowanego edytora graficznego w wersji dla iPada

Tablety z nadgryzionym jabłkiem doczekały się w końcu mobilnego wydania popularnego oraz rozbudowanego programu graficznego Adobe Photoshop. Przenośna wersja od dłuższego czasu dostępna była na tabletach działających pod kontrolą systemu operacyjnego AndroidaDowiedzmy się, czy Photoshop Touch dla Apple iPad jest tak samo dobry, jak Photoshop CS 5.1 na komputerach Mac i PC.

Przeczytaj koniecznie >> Avid Studio – recenzja aplikacji do montażu filmów dla iPada

Adobe Photoshop Touch wydany został w bardzo przystępnej cenie, która wynosi jedynie 7, 99 Euro, co w porównaniu  z desktopowym Photoshopem jest kwotą nie do uwierzenia, dzięki której każdy użytkownik iPada 2 będzie mógł pozwolić sobie na taki wydatek, uzyskując tym samym dostęp do rozbudowanego edytora graficznego o dużej ilości funkcji. Osoby posiadające pierwszą generację urządzenia Apple’a będą musiały niestety obejść się smakiem, bo producent postanowił nie udostępniać im swojego produktu. Adobe dodając Photoshop Touch do App Store popełnił wielki błąd informując użytkowników, że program dostępny jest w kilkunastu językach (w tym polskim), co jest karygodnym uchybieniem, ponieważ aplikacja posiada tylko i wyłącznie anglojęzyczny interfejs użytkownika. Mamy nadzieję, że w późniejszym terminie Adobe wyda aktualizację z nakładka polonizująca.

Instalacja Adobe Photoshop Touch przebiega bez jakichkolwiek problemów, a uruchamianie programu trwa dłuższą chwilę, lecz w żadnym stopniu nie przeszkadza wiedząc z jakim oprogramowaniem mamy do czynienia. Po załadowaniu się aplikacji będziemy mogli wybrać jedną z dwóch opcji. Możemy od razu rozpocząć pracę przy własnym projekcie lub w pierwszej kolejności zapoznać się z przewodnikami (tzw. tutoriale). Adobe Photoshop Touch zawiera sporą ilość przewodników, dzięki którym osoby nie mające styczności z oprogramowaniem amerykańskiej firmy nie będą mieć większych problemów z jego obsługą oraz poznają wszystkie funkcje drzemiące w Photoshop Touch. Na szczęście tutoriale to nie filmy instruktażowe, lecz interaktywne ćwiczenia, dzięki którym lepiej zapamiętamy, co i jak należy wykonywać, aby uzyskać idealny efekt końcowy. Graficzny interfejs użytkownika w Adobe Photoshop Touch został bardzo dobrze rozplanowany stając się intuicyjnym w obsłudze, a wszystkie opcje znajdują się na wyciągnięcie ręki. Rozplanowanie funkcji jest niemalże takie same, jak w stacjonarnym Photoshopie, dzięki czemu osoby używające non-stop edytora graficznego na komputerze nie będą mieć większych problemów z użytkowaniem Photoshop Touch.

W menu po lewej stronie znajduje się przybornik, w którym znajdziemy między innymi zaznaczanie prostokątne, lasso, różdżkę, pędzel, stempel, gumkę i rozmycie, wszystkie wymienione narzędzia będzie można w dowolny sposób modyfikować. Przy większości narzędzi w przyborniku widnieje biały trójkąt informując o możliwości rozwinięcia menu, gdzie dostępne będą dodatkowe funkcje. Aby tego dokonać należy przytrzymać palec na danej opcji. Natomiast w górnej części Photoshop Touch znajdują się między innymi następujące narzędzia, jak wycinanie, kopiowanie, kadrowanie, efekty graficzne i ulepszenia, zmiana rozmiaru obrazu, wypełnienia, nakładanie gradientu oraz funkcja wypaczania odpowiedzialną za zmienianie kształtów różnych obiektów. Po prawej stronie znajdziemy możliwość dodawania, usuwania i spłaszczania warstw, którym dodatkowo można zdefiniować przezroczystość oraz tryb mieszania. Jako, że codziennie używam Adobe Photoshop na komputerze Mac z początku brakowało mi podobnego rozwiązania w stosunku co do warstw, jak ma to miejsce w stacjonarnym edytorze graficznym, że musiałem sam zapoznać się z tutorialem.

Mianowicie chodzi o dobrze znane większości osobom okienko z opcjami mieszania, w którym możemy ustalać style warstw. Podczas tworzenia przykładowego projektu z wykorzystaniem tekstu i usunięciem tła na obrazie chciałem dodać cień dla obiektów, więc w pierwszej kolejności szukałem opcji mieszania przy warstwie i oczywiście nic nie znalazłem… rozwiązaniem okazało się przejście do górnego menu i odnalezienie efektu nadającego cień. Niektórzy mogą powiedzieć, że musiałem się do czegoś przyczepić, lecz producent mógłby zastosować podobne rozwiązanie jak w normalnym Photoshopie, gdzie wszystko znajduje się w podręcznym menu.

Adobe Photoshop Touch wyposażony został w obsługę serwisu społecznościowego Facebook, a także możliwość wyszukiwania różnorodnych fotografii wykorzystując w tym celu wyszukiwarkę Google. Każdy znaleziony obraz będziemy mogli pobrać i bez większych przeszkód wykorzystać w swoim projekcie, ponieważ wyszukiwane są zdjęcia z licencją do użytku komercyjnego. Producent programu przygotował dodatkowo nie lada niespodziankę dla osób pracujących codziennie w Photoshopie. Do dyspozycji użytkownika oddana została również usługa internetowa Creative Cloud pozwalająca na przesłanie projektu utworzonego na iPadzie do dysku sieciowego o powierzchni 2 GB, dzięki któremu pobierzemy go na dysk twardy komputera i reedycji w stacjonarnym Adobe Photoshop CS5 lub CS5.1. Aby można było poddać pliki edycji najpierw należy zainstalować wtyczkę z następującej lokalizacji https://creative.adobe.com/downloads

Adobe Photoshop Touch w niczym aż tak nie odstępuje w stosunku do swojej stacjonarnej wersji i posiada w sobie wszystko czego potrzebujemy przy profesjonalnej edycji fotografii cyfrowych lub własnoręcznym malowaniu obrazów. Nie oszukujmy się, ale lepszego oprogramowania do różnego rodzaju prac graficznych na iPadzie 2 nie znajdziemy. Adobe Photoshop Touch zakupimy w App Store.

Plusy:

+ intuicyjna obsługa
+ praca na warstwach
+ reedycja prac w stacjonarnej wersji Photoshop
+ duża ilość efektów graficznych
+ obsługa funkcji AirPrint
+ wsparcie dla Facebooka
+ usługa Creative Cloud
+ cena

Minusy:
– brak wsparcia dla iPada pierwszej generacji
– ograniczona rozdzielczość obszaru roboczego (1600×1600)
– brak możliwości współpracy z usługą Photoshop.com

Do testów dostarczył: Adobe Systems Incorporated

Drakor:
Powiązane wpisy
Disqus Comments Loading...

W serwisie wykorzystywane są pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkownika oraz do zbierania informacji statystycznych. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.