Apple AirPods – recenzja słuchawek bezprzewodowych po roku użytkowania

AirPods to słuchawki bezprzewodowe Apple’a, które debiutowały w sklepach, z małym poślizgiem, rok temu. Po dwunastu miesiącach użytkowania mocno się z nimi zżyłem. Dlatego po roku jest w stanie przedstawić wam moją opinię, która bazuje na długotrwałym doświadczeniu z tym gadżetem. Mam nadzieję, że moja recenzja wam się spodoba.

AirPods zapowiedziano w trakcie wrześniowej konferencji, na której Apple pokazało także iPhone’y 7. Sprzedaż uruchomiono w grudniu i właśnie upłynął od niej rok. Dlatego przygotowałem dla was test czy recenzję, jak kto woli, gdzie przedstawiam wam własną opinię o tych słuchawkach.

Zawartość opakowania

AirPods dostarczane są w niewielkim opakowaniu. Po jego rozpakowaniu znajdziecie słuchawki bezprzewodowe w małym, białym pudełeczku z tworzywa sztucznego. Tam odbywa się ładowanie słuchawek. W pudełku jest też kabel z końcówkami Lightning i USB, czyli ten sam, który znajduje się w opakowaniach z iPhone’ami oraz trochę papierologii. Ładowarki nie znajdziecie. Zestaw dosyć podstawowy. Zawartość pudełka widzicie poniżej.

Szybkie i wygodne parowanie

AirPods to słuchawki bezprzewodowe z Bluetooth, które w przypadku urządzeń marki Apple’a pozwalają na jeszcze szybsze parowanie. Nie trzeba naciskać żadnego przycisku. Po otworzeniu case’a ze słuchawkami na iPhonie czy innym zgodnym urządzeniu, zobaczycie komunikat o słuchawkach. To funkcja, która zgodna jest z iUrządzeniami z iOS 10.2 lub nowszym, Apple Watchem z watchOS 3.0 i nowszą wersją czy komputerami Mac z macOS Sierra lub nowszym systemem.

Czas pracy na baterii

AirPods z racji tego, że są słuchawkami bezprzewodowymi, to pracują na baterii. Apple deklaruje naprawdę długie czasy pracy na własnych stronach. Z etui ładującym ma to być nawet ponad 24 godziny słuchania muzyki czy do 11 godzin prowadzenia rozmów. Po jednym naładowaniu producent deklaruje do 5 godzin odsłuchu muzyki czy 2 godziny prowadzenia rozmów. Czy tak jest? Wydawać by się mogło, że wszystko zależy od głośności. Dlatego postanowiłem to dla was, mam nadzieję, że dosyć wnikliwie, sprawdzić. Zobaczcie, jak to zrobiłem.

Postanowiłem sprawdzić, jak czas pracy na baterii w AirPods będzie wyglądać przy różnych ustawieniach. W tym celu przeprowadziłem test na dźwięku ustawionym na połowę i maksimum. W tych dwóch przypadkach z aktywnym limitem głośności zalecanym przez Unię Europejską. Natomiast ostatnia próba została przeprowadzona na maksymalnej głośności bez tego limitu. Mój test zakończył się z takimi wynikami:

  • 50% głośności z limitem EU – rozmowy: 1 h 50 min. muzyka: 4 h 48 min.
  • 100% głośności z limitem EU – rozmowy: 1 h 38 min. muzyka: 4 h 33 min.
  • 100% głośności z wyłączonym limitem – rozmowy: 1 h 27 min. muzyka: 4 h 21 min.

Zasada jest więc prosta, im będziecie głośniej słuchać muzyki, to AirPods zapewni wam krótszy czas pracy, ale jak nietrudno zauważyć, są to praktycznie niewielkie różnice. Niezależnie od tego, jak głośno będziecie słuchać, tak czasy i tak będą bardzo zbliżone. Pewnie interesuje was też, ile trwa ładowanie słuchawek, prawda? Pełne naładowanie to jakieś 25-30 minut spędzonych w etui ładującym. Po 15 minutach baterie słuchawek będą naładowane już w jakiś 70%. Jeden cykl ładowania powoduje rozładowanie pudełka o jakieś 20%. To oznacza, że słuchawki powinny naładować się maksymalnie pięć razy i potem trzeba będzie naładować sam case, co trwa około godziny (do pełna). W rzeczywistości liczcie się jednak z naładowaniem ich około czterech razy.

AirPods grają podobnie do EarPods

AirPods to znacznie droższe słuchawki od kultowych już EarPods, które dołączane są od lat do iPhone’ów. Jeśli jednak spodziewacie się znacznie lepszej jakości dźwięku, to, niestety, będziecie rozczarowani. Słuchawki bezprzewodowe grają bardzo podobnie do tych tradycyjnych, które znajdziecie w pudełku z telefonem. Brzmienie dźwięku jest bardzo zbliżone. To samo dotyczy głośności. Ok, jest ciut lepiej, ale na pewno nie są to kolosalne różnice, które odczujecie w przypadku założenia droższych słuchawek marek Bang and Olufsen czy Sennheiser. Apple skupiło się na czymś zupełnie innym przy projektowaniu. To dodatkowe funkcje i wygoda, do których użytkownik szybko się przyzwyczaja i potem myśli: jak ja mogłem tyle czasu bez tego żyć?

Słuchawki bezprzewodowe Apple mają wiele ciekawych funkcji

Siła AirPods tkwi również w wielu dodatkowych funkcjach, które ułatwiają codzienne życie. Z pomocą dwukrotnego stuknięcia można uruchomić Siri czy odebrać przychodzące połączenie. Te opcje można konfigurować. Są to niby błahostki, ale to udogodnienia, do których człowiek naprawdę szybko się przyzwyczaja. Zresztą, sami przeczytajcie o trikach oraz ukrytych funkcjach, które oferują te słuchawki w osobnym artykule Dawida. Naprawdę warto je znać i używać.

Wypadanie z ucha

Istnieje obiegowa opinia, że AirPods potrafią wypadać z uszu. Oczywiście, każde ludzkie ucho jest inaczej zbudowane, ale u dorosłego człowieka słuchawki te ogólnie dobrze leżą w uchu i nie wypadają. W moim przypadku tak właśnie jest, ale domyślam się, że nie jest to żelazną zasadą. Dlatego będziecie musieli przekonać się na własnej skórze, jak to będzie u was. Mogę jednak założyć się, że w trakcie biegania AirPod wypadnie wam rzadziej z ucha niż wtyczka Lightning, która lubi odczepiać się od złącza w iPhone’ach. Warto dodać, że w sieci znajdziecie mnóstwo różnych akcesoriów, jak specjalne linki, które pozwolą wam przyczepić jedną słuchawkę do drugiej, co pozwoli wam uniknąć ich zgubienia. Są też specjalne akcesoria, które poprawiają mocowanie AirPods na uszach.

To warto kupić czy nie?

AirPods to na pewno ciekawe słuchawki. Nie są jednak tanie. Ja osobiście nie żałuję ich zakupu. Może nie grają najlepiej, ale jak już wspomniałem, są bardzo wygodne i oferują wiele ciekawych funkcji na co dzień, których normalnie w słuchawkach do sprzętów Apple’a nie znajdziecie. Decyzja związana z zakupem należy więc do was. Ja tylko mam nadzieję, że w jakimś stopniu byłem w stanie pomóc wam ją podjąć.

Zalety:

+ brak kabli
+ poprawny czas pracy na baterii
+ wiele unikatowych i wygodnych funkcji
+ szybkie parowanie z urządzeniami Apple’a
+ możliwość współpracy nie tylko ze sprzętem z logo Apple
+ integracja z Siri

Wady:

– wysoka cena
– słuchawki łatwo zgubić
– dosyć przeciętne brzmienie
– brak ładowarki w zestawie

Zobacz także: W iPhonie X jest nowy dzwonek Reflection. Zobacz, jak go dodać we własnym telefonie

Na poniższym filmie obejrzysz możliwości aplikacji Pliki z iOS 11:

Autorem recenzji jest czytelnik Michał

Redakcja Tablety.pl:
Powiązane wpisy
Disqus Comments Loading...

W serwisie wykorzystywane są pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkownika oraz do zbierania informacji statystycznych. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.