Recenzja gry „Paintball Pro”

W ostatnich latach paintball stał się jednym z popularniejszych sposobów aktywnego spędzania wolnego czasu. Choć coraz łatwiej jest zebrać ludzi i znaleźć miejsce do gry w realnym świecie, nie zawsze można sobie pozwolić na ryzyko powstania siniaków lub też inne powody uniemożliwiają strzelanie do siebie. Sama idea paintballa jest jednak równie ciekawa i dlatego polskie very nice studio stworzyło grę o tej tematyce – „Paintball Pro”.

Przeczytaj koniecznie >> Recenzje gier na tablety

 Loading ...

Na samym początku musimy stworzyć drużynę składającą się z pięciu żołnierzy. Każdy z nich charakteryzuje się odmiennymi statystykami celności, refleksu oraz szybkości. Konfiguracji podlegają też elementy niemające wpływu na rozgrywkę, takie jak nazwa drużyny (dwuczłonowa spośród określonych z góry możliwości) i jej kolor.

Twórcy przygotowali samouczek, bez zapoznania się z którym praktycznie nie dałoby się grać. Przeprowadza on przez zasady gry oraz mechanizm rozgrywki. I choć mogłoby się wydawać, że jest zrobiony należycie, to lepiej spełniałby swoją rolę, gdyby rozbito go na więcej ekranów. Obecnie nieco zbyt dużo informacji jest przekazywane naraz, co może odstraszać. Największą wadę stanowi jednak font, który jest dość przytłaczający i nieczytelny.

Nie spodobało mi się też menu główne, które nie należy do przyjaznych. Widzę zamysł twórców, którzy chcieli utrzymać paintballowy klimat, stąd obecna np. rozbryzgana farba, aczkolwiek ważniejsze jest dla mnie to, żebym jak najłatwiej uzyskał informacje, które mnie interesują i jak najwygodniej przeszedł do wybranej przeze mnie opcji. W tym przypadku można czuć się nieco zagubionym i nawet teraz – znając już specyfikę menu – dalej nie uważam zastosowanych rozwiązań za dobre.

Na szczęście jest lepiej, jeśli chodzi o samą rozgrywkę. Do wyboru są dwa tryby – szybki mecz i turniej. Przy okazji zwrócę uwagę na pewną niedoróbkę – wybierając pojedynczą potyczkę, umiejętności przeciwnika są zawsze domyślnie ustawione na tym samym poziomie. To oczywiście nie jest duży błąd, bo możemy zmienić to, z kim przyjdzie nam walczyć, ale lepiej byłoby, gdyby poziom rywala był automatycznie dopasowany do poziomu naszej drużyny. Przed rozpoczęciem walki ustalamy pierwsze rozkazy, a następnie wydajemy je na bieżąco, w zależności od rozwoju sytuacji. Szybko okazuje się, że gra nie jest łatwa i dopiero po kilku przegranych meczach można zacząć pojmować, co należy robić, by wygrać. Zaskakująco duże znaczenie ma taktyka, ale i zdolność podejmowania szybkich decyzji i równie szybkiego ich wykonywania. Walka jest naprawdę dynamiczna i emocjonująca. Bardzo ważna na placu boju jest flaga. Każdy mecz składa się z trzech rund, za których wygranie dostajemy punkty. Przy czym za eliminację wszystkich przeciwników jesteśmy wynagradzani jednym punktem, a za dostarczenie flagi do bazy przeciwnika – trzema. Nietrudno więc zauważyć, że można przegrać dwie rundy, a i tak wygrać mecz. Istotne też jest to, że każdy z żołnierzy widzi tylko to, co widziałby w realnym życiu. Zmusza to do rozglądania się poszczególnymi zawodnikami, ale i umożliwia skradanie się, aby wygrać rundę zdobywając trzy punkty.

Wraz z kolejnymi meczami jesteśmy wynagradzani, a żołnierze polepszają swoje parametry. Ponadto za np. przetrwanie całego meczu bez trafienia dostaje się odznaki, dzięki którym cała drużyna otrzymuje bonus procentowy. Członków drużyny można wymieniać na nowych, a walutę kupować za pomocą In-App Purchases. Jest to jednak wg mnie zbędne, więc można przyjąć, że na kupnie gry obowiązkowe opłaty się kończą.

Gra wygląda dobrze. Na plus na pewno należy zakwalifikować to, że pomimo prezentowania gry z lotu ptaka, widzimy normalne ruchy poszczególnych części ciała, a nie tylko przemieszczające się kropki albo statyczne modele. Robi to szczególne wrażenie przy wychylaniu się zza ochraniających elementów. Jeśli z kolei chodzi o dźwięk, to choć w menu gra cały czas ten sam, zapętlony motyw, to spędza się tam tak mało czasu, że nie przeszkadza. W czasie samej walki towarzyszą jedynie dźwięki otoczenia i głosy żołnierzy. Uważam, że nie ma czego jakoś bardzo krytykować, niemniej warstwa muzyczna mogłaby być bardziej rozbudowana.

Podsumowując, „Paintball Pro” jest na pewno pozycją wartą zainteresowania. Jeśli pokona się początkowe trudności, gra może przynieść naprawdę dużo uciechy. Uważam jednak, że cena została ustalona na nieco zbyt wysokim poziomie (2,69€), albowiem za te pieniądze można nabyć lepszą grę. Niemniej, dla osób szukających gry będącej połączeniem strategii ze zręcznościówką o bardzo dynamicznej rozgrywce, dzieło polskich twórców powinno być dobrym wyborem. Natomiast jeśli cena zostanie obniżona, to polecam zakup każdemu, bo parę przyjemnych chwil z pewnością przy niej spędzi.

Poniżej znajdziecie trzy kody redeem na grę, które możecie zrealizować w App Store. Miłego grania!

http://redeem-now.com/d310635398be
http://redeem-now.com/77e60a3ff81b
http://redeem-now.com/7f0f7cfe5942

Ocena: 4,0/6

Plusy:
+ niecodzienna tematyka;
+ duże znaczenie obranej taktyki;
+ szybkość rozgrywki.

Minusy:
– nieczytelne menu;
– nauczenie się mechanizmów rządzących grą trochę trwa;
– za wysoka cena.

Paweł Grzembka: Lubię technologię. Jestem zwolennikiem urządzeń firmy Apple, ale niektóre funkcje innych platform też potrafię docenić.
Powiązane wpisy
Disqus Comments Loading...

W serwisie wykorzystywane są pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkownika oraz do zbierania informacji statystycznych. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.