iOS 10 sprawi, że aplikacje będą uruchamiały się szybciej

iOS 10, który zapowiedziano na początek tego tygodnia, w trakcie keynote otwierającego konferencję WWDC 2016, wnosi wiele udoskonaleń i nowości. W tym także dotyczących aplikacji, które mają uruchamiać się szybciej i zaoferują płynniejszą pracę. Możliwe to będzie dzięki zmianom w API i nowym mechanizmom, na przykład wstępnie ładującym potrzebne dane do pamięci. Apple twierdzi, że wprowadzone udoskonalenia sprawią, że aplikacje nie będą zwalniać animacji, jak ma to miejsce obecnie. Jak to będzie możliwe?

Apple zapowiedziało system iOS 10 na początku tego tygodnia. W trakcie poniedziałkowego keynote, które otworzyło tegoroczne WWDC (Worldwide Developers Conference). System jest już dostępny dla deweloperów aplikacji i programiści otrzymali nowe rozwiązania i interfejsy API, które mogą implementować we własnych aplikacjach czy grach.

Wśród nowości zapowiedzianych z myślą o aplikacjach dla iOS 10 pojawiły się także informacje o znacznie szybszym i płynniejszym uruchamianiu programów w nowym systemie. Ma to być możliwe dzięki zmianom zapowiedzianym przez Apple’a. Jak to ma działać?

Zacznijmy jednak od obecnej sytuacji. Przewijając szybko aplikacje może dojść do sytuacji, gdy dochodzi do spadków wydajności może dojść do efektu klatkowania, bo program nie jest w stanie nadążyć za zbyt szybkimi ruchami palców. Apple chce walczyć z tym defektem i wraz z iOS 10 problem ma zniknąć.

Z informacji przekazanych przez inżynierów Apple’a wynika, że efekt klatkowania spowodowany jest tym, że zawartość jest ładowana tuż zanim pojawi się na ekranie. Są to czasy rzędu milisekund, a więc ludzkie oko jest w stanie wychwycić przeskakujące ramki. W iOS 10 to się zmieni. Zawartość będzie ładowana wcześniej. Po to, aby uniknąć efektu przeskakiwania w trakcie szybkie przewijania ekranu. Mechanizm ten to preselekcja danych i działa także w drugą stronę. Apple twierdzi, że w ten sposób można uzyskać stałą jakość na poziomie 60 klatek na sekundę.

Firma z Cupertino wprowadza także inne zmiany, w tym związane z frameworkami bazodanowymi. Nadal mamy do czynienia z asynchronicznym mechanizmem dla baz danych, ale teraz będą wspierane dowolne frameworki używane przez programistów, w tym Realm czy inne. Warto też dodać, że obecnie aplikacje uruchamiają całe rzędy komórek jednocześnie. To też może powodować negatywny efekt w trakcie szybkiego przewijania. Dlatego aplikacje z wieloma kolumnami będą wczytywane podobnie jak upadające domino.

Co najistotniejsze, zmiany zapowiedziane przez Apple będą działać automatycznie i nie wymagają dodatkowej pracy ze strony deweloperów aplikacji. Zostają wprowadzone do istniejących API i jeśli aplikacje zostaną przygotowane pod kątem pracy z iOS 10, to będą uruchamiały się szybciej. Programiści mogą jednak z tego zrezygnować. Z użyciem jednej linijki kodu. Na powyższych zmianach skorzystają nie tylko deweloperzy, ale przede wszystkim my, czyli użytkownicy iUrządzeń z systemem iOS 10.

źródło: tnw

Dawid Długosz: Dziennikarz w branży IT od 2006 roku. Fan produktów firmy Apple. W życiu prywatnym mąż i ojciec trójki dzieci. W serwisie Tablety.pl pełni rolę redaktora prowadzącego. Pasjonat nowych technologii.
Powiązane wpisy
Disqus Comments Loading...

W serwisie wykorzystywane są pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkownika oraz do zbierania informacji statystycznych. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.