Udostępnij
Tweetnij

X2 Soul Xtreme – test i recenzja flagowego phabletu Allview

Allview to firma, która wpisuje się w trendy bardzo popularne na naszym rynku ostatnimi czasy. Polski zarząd, natomiast produkcja i przygotowanie do sprzedaży odbywa się – nietrudno zgadnąć – w Państwie Środka. X2 Soul Xtreme to flagowiec Allview. Czy wycenione na 1.999 PLN urządzenie będzie wystarczająco dobre aby nawiązać walkę z topowymi graczami i ich przedstawicielami w segmencie smartfonów/phabletów? Sprawdźmy…

Allview to firma, która wpisuje się w trendy bardzo popularne na naszym rynku ostatnimi czasy. Polski zarząd, natomiast produkcja i przygotowanie do sprzedaży odbywa się – nietrudno zgadnąć – w Państwie Środka. X2 Soul Xtreme to flagowiec Allview. Czy wycenione na 1.999 PLN urządzenie będzie wystarczająco dobre aby nawiązać walkę z topowymi graczami i ich przedstawicielami w segmencie smartfonów/phabletów? Sprawdźmy…

Przeczytaj koniecznie >> Mi Note – test i recenzja flagowca Xiaomi

Kiedy otrzymałem propozycję przetestowania X2 Soul Xtreme, ucieszyłem się. Tak się złożyło, że kilka dni wcześniej obejrzałem recenzję wideo tego phabletu, więc oto otrzymałem możliwość skonfrontowania tego co widziałem, z tym czego sam doświadczę. Firma Allview mocno promuje swój phablet, jako urządzenie mające nawiązać walkę z tuzami segmentu urządzeń mobilnych. Czy tak jest? Przyjrzyjmy się specyfikacji Xtreme:

Allview_Soul_X2_Xtreme_00_Specyfikacja

Procesor MediaTek Helio X10, doskonale znany z nie tak dawno recenzowanego phabletu Xiaomi RedMi Note 2 zapowiada wysoką wydajność. Pozostałe parametry – 3/64 GB pamięci operacyjnej i masowej zdradzają, że producent nie poszedł na łatwiznę. W kwestii modułów łączności bezprzewodowej, mamy pełen pakiet najświeższych nadajników, wzbogacony o duet slotów kart microSIM działających w trybie LTE, a z dodatków zabrakło jedynie nadajnika IR. Najlepsze wrażenie jednak robi ekran AMOLED w rozdzielczości QuadHD – 1440 x 2560 pikseli. Parametry wyglądają na papierku zupełnie zacnie, więc z pewną dozą nieśmiałości przystąpmy do oględzin.

Phablet – budowa, materiały, ekran

Obejrzenia pudełka, a zwłaszcza jego zawartości, która w znakomitej większości przypadków ogranicza się do instrukcji, ładowarki i przewodu microUSB, w tym wypadku nie można pominąć.

Allview_Soul_X2_Xtreme_01Allview_Soul_X2_Xtreme_02Allview_Soul_X2_Xtreme_03Allview_Soul_X2_Xtreme_04

Pudełko – wsuwka, okazuje się być rodzajem książki, a po jego obydwu stronach znajdują się wytłoczki zawierające akcesoria dołączone do telefonu. Jest tego dużo. Pod samym urządzeniem, oprócz polskojęzycznej instrukcji „Szybki start” i karty gwarancyjnej, odnajdziemy naklejki – tagi NFC, a także folię ochronną na ekran phabletu. Czy jest niezbędna? Raczej nie, bo matryca została zabezpieczona szkłem hartowanym Gorilla Glass III generacji. Nie mniej dodatek miły tym bardziej, że folia jest dobrej jakości i chroni powierzchnię w stopniu dobrym choćby przed odciskami.

W sferze akcesoriów, obowiązkowymi dodatkami są przewód microUSB oraz ładowarka sieciowa o natężeniu 2A. W zestawie odnajdziemy również kabelek pozwalający podłączyć do phabletu urządzenia z pełnowymiarowym złączem USB (pamięci USB, urządzenia wskazujące). Do phabletu otrzymujemy również stereofoniczny zestaw słuchawkowy, z wymiennymi gumkami na doki (w trzech rozmiarach). Jakość słuchawek oceniam na dobrą. Ich jakość wykonania jest dobra, natomiast jakość reprodukowanego dźwięku jest co najwyżej dobra. W porównaniu do posiadanych prywatnie Xiaomi Piston v3, słuchawki Allview są bardzo głośne, jednak dźwięk, choć nie zniekształcony, ma tendencje do bycia przesyconym basem, spłaszczenia, niewielkiego przytłumienia i braku sceny czy mówiąc kolokwialnie – polotu. Jakość dźwięku z pewnością wystarczy natomiast osobom, które nie mają zbyt wygórowanych wymagań co do jakości dźwięku. In plus działanie pilota, a zwłaszcza przycisków na nim umieszczonych – duże i z wyraźnie wyczuwalnym klikiem. Można ich używać nie patrząc na sterownik.

Allview Soul X2 Xtreme 05

Jak wspomniałem już na wstępie, Allview wyposażyło X2 Soul Xtreme w matrycę o wielkości 6 cali i rozdzielczości 1440 x 2560 pikseli. Daje nam to zagęszczenie na poziomie 490 PPI. W połączeniu z technologią AMOLED, w której panel został wykonany, oznacza to genialną wręcz jakość obrazu. Ostrość, kontrast, odwzorowanie kolorów, kąty patrzenia – matryca testowanego phabletu to jeden z najlepszych ekranów na rynku. W dodatku jest pozbawiony efektu zażółcenia, znanego z urządzeń Samsunga. Dodajmy jeszcze do tego świetnie działające funkcje dotykowe…

Allview Soul X2 Xtreme 06

Satynowa ramka korpusu phabletu stwarza wrażenie, że urządzenie nie ma ramek wokół ekranu. To jednak tylko zabieg wizualny. Ramki w rzeczywistości istnieją, jednak całość została tak wykonana, że widoczne są dopiero po wybudzeniu ekranu. Choć i tak mają szerokość około 3 mm, czyli niewiele. Na górze panelu frontowego phabletu odnajdziemy centralnie usytuowany głośnik rozmów. I co do niego nie mam żadnych zastrzeżeń. Rozmówca jest słyszany wyraźnie, bez zniekształceń. Po jego prawej i lewej stronie rozmieszczono czujniki zbliżeniowy i oświetlenia, a także obiektyw 8-megapikselowej kamerki rozmów wideo. Jakość przechwytywanego przez nią obrazu jest bardzo wysoka. Kamerka posiada system wspomagania doświetlenia przechwytywanych obiektów, więc nawet w gorszych warunkach oświetleniowych radzi sobie świetnie z przekazywaniem obrazu. Jej jedynym mankamentem są niewielkie opóźnienia i smużenie przy gwałtownych ruchach phabletem.

Allview Soul X2 Xtreme 07

Dół urządzenia, czy raczej panelu frontowego, to pas zawierający przyciski fizyczne. Pomijam fakt, że mogłyby one zostać umieszczone na węższej przestrzeni. Pozwoliłoby to na zmniejszenie gabarytów całego urządzenia. Ich największą wadą jest nie działanie, bo co do tego akurat nie miałem zastrzeżeń, ale sposób ich wykonania. Nie dość, że producent nie zaopatrzył ich w podświetlenie, to jeszcze wykonano je tak, że nie sposób dostrzec je bez bardzo dokładnego przyglądania się nawet przy świetle dziennym, a co dopiero wieczorem czy w nocy. Spory minus, bo tak naprawdę operowanie nimi odbywa się tylko i wyłącznie na zasadzie „jak trafię, to zadziała”. Z reguły nie trafiamy, bo są one bardzo małe w porównaniu do pasa nieaktywnego…

Allview Soul X2 Xtreme 08

X2 Soul Xtreme, z racji 6-calowego wyświetlacza, jest duży. Nie ma mowy o obsłudze ekranu za pomocą jednej dłoni. Choć należy przyznać, że zaoblenia panelu tylnego pomagają w chwycie – bądź co bądź – dużego urządzenia. Skoro już mamy telefon pleckami do dołu, warto zająć się tą częścią konstrukcji. Początkowo ciężko określić z jakiego materiału wykonano panel tylny. To oznacza, że jest on świetnej jakości. I tak jest w rzeczywistości. To, co wygląda na szczotkowane aluminium w kolorze satyny, jest tworzywem. Aluminiowy jest korpus, czy ściślej – ramka, na której opiera się konstrukcja phabletu. Dzięki temu całość jest sztywna, nawet pomimo olbrzymiego ekranu. Niestety nie ma ideałów, co potwierdza X2 Soul Xtreme. Klapka, pomimo że świetnej jakości, jest spasowana…. kiepsko. Z prawej strony wpasowuje się idealnie w korpus, zaś z drugiej, na całej długości wystaje poza obrys, przez co palce wyraźnie haczą o osty jej brzeg. Minus.

Allview Soul X2 Xtreme 09

Górna część panelu tylnego to miejsce, gdzie sporo się dzieje. Od góry, umieszczone centralnie, odnajdziemy perforację skrywającą mikrofon do przechwytywania dźwięku przy zapisie wideo. Tuż pod nim obiektyw aparatu głównego. Ten nie wystaje zbytnio poza obrys panelu, co należy poczytać jako zaletę, natomiast jest otoczony aluminiowym pierścieniem ochronnym. Wewnątrz odnajdziemy niespotykaną dotąd matrycę o rozdzielczości 23,8 Mpix. Aparat jest wspomagany przez dwutonową diodę doświetlającą LED, która pełni również funkcję latarki.

Tuż pod optyką aparatu znajduje się czytnik linii papilarnych. Jego zastosowanie jest w zasadzie jedno: ma on chronić telefon, czy raczej jego zawartość przed dostępem osób niepowołanych. Zablokowanie dostępu do urządzenia czytnikiem jest dublowane poprzez blokadę kodem PIN. Jeśli czytnik nie zadziała, możemy odblokować urządzenie wpisując cztery, wcześniej zdefiniowane cyfry. Jak się sprawuje ów sensor? Generalnie dobrze, choć pomimo dość uważnego dodania wzorca odcisku palca, zdarzały się sytuacje, gdy czujnik odrzucał próby odblokowania phabletu. Nawet jeśli  palec był przykładany do czytnika w identyczny sposób jak zwykle.

Allview Soul X2 Xtreme 10

Dolna część panelu tylnego to przebiegająca przez większość szerokości klapki perforacja, która skrywa głośnik. O nim jednak za chwilkę…

Allview Soul X2 Xtreme 11Allview Soul X2 Xtreme 12

W kwestii sztywności, a co za tym idzie, mocowania klapki nie można nic X2 Soul Xtreme zarzucić. Wręcz przeciwnie. Próbując otworzyć panel tylny należy to robić uważnie, bo jest ona spasowana tak dokładnie, że można pozbyć się paznokci mocując się z nią. Dzięki temu nic w urządzeniu nie skrzypi, nic nie trzeszczy. Klapka jest stosunkowo elastyczna, choć nie polecam wyginania jej, choćby z tego powodu, że od spodu ma wklejoną antenę modułu NFC.

Allview Soul X2 Xtreme 13

Po zdjęciu klapki naszym oczom ukazuje się niewymienna bateria. Nad nią, po obydwu stronach urządzenia, ulokowano dwa sloty kart SIM w formacie micro. Nad prawym, pomimo dość rozbudowanej pamięci masowej (dla przypomnienia, 64 GB), ulokowano czytnik kart microSD. Obsługuje on nośniki o pojemności aż 128 GB.

Allview Soul X2 Xtreme 14

Skoro zdjęliśmy klapkę, możemy przyjrzeć się głośnikowi, a raczej duetowi głośników. Zostały one ulokowane niesymetrycznie (przesunięto je w lewą stronę) i niestety zbyt blisko siebie. To powoduje, że cóż z tego, że mamy stereofoniczny układ przetworników, skoro i tak dźwięk przez nie generowany wylatuje przez wspólną perforację w klapce? To niestety słychać. Dźwięk telefonu jest stereofoniczny, ale monofoniczny zarazem. W sumie X2 Soul Xtreme miałby się się czym pochwalić. Jakość dźwięku emitowanego przez głośniki telefonu jest co najmniej zadowalająca. Fakt, jest to dźwięk nieco spłaszczony i plastikowy, to jednak nie można mu odmówić sporej dozy dynamiki, a to głównie za sprawą słyszalnych trzech pasm dźwięków – basów, średnicy i wysokich tonów. Nie ma co doszukiwać się sceny w głośniku zewnętrznym, natomiast nawet „narzekacze” będą zadowoleni w kwestii siły dźwięku. Może nie jest aż tak głośno jak w Xiaomi Mi Note, ale jest bardzo głośno i z powodzeniem posłuchacie muzyki nawet w bardzo gwarnym pomieszczeniu.

Allview Soul X2 Xtreme 15

W kwestii interfejsów fizycznych X2 Soul Xtreme nie odstaje od reszty konkurencji. Na górnej krawędzi, pośrodku umiejscowiono gniazdo słuchawkowe jack 3,6 mm.

Allview Soul X2 Xtreme 16

Na prawej krawędzi pojawiły się przyciski regulacji głośności oraz zasilania, …

Allview Soul X2 Xtreme 17

…, a także coś, co zdarza się w dzisiejszych czasach niezmiernie rzadko – dedykowany przycisk aparatu fotograficznego. Dłuższe przytrzymanie go uaktywnia funkcję fotografowania, krótkie w trybie aparatu wykonuje zdjęcie. Plus.

Wszystkie przyciski fizyczne zostały wykonane z metalu. Zostały one doskonale spasowane z korpusem. Mają dość krótki skok, jednak zakończony bardzo wyraźnym klikiem.

Allview Soul X2 Xtreme 18

Dolna krawędź to oczywiście port microUSB. Szkoda, że w urządzeniu mającym konkurować z flagowcami konkurencji nie pojawiło się złącze zgodne z standardem 3.0, a także bez obsługi trybu MHL. Miast tego mamy jedynie tryb OTG.

System, interfejs, aplikacje

Telefon pracuje pod kontrolą systemu Android w wersji oznaczonej numerkiem 5.1. Nie mamy tu do czynienia z czystym systemem. Choć nie odnajdziemy tutaj – i dobrze – aplikacji dodanych, bo jedynym preinstalowanym programem jest antywirus BitDefender, w dodatku w wersji testowej, to producent zdecydował się na dodanie swojego akcentu do interfejsu. W sumie nie tylko akcentu, bo UI został zmodyfikowany przez programistów Allview.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Pojawiły się również aplikacje zmodyfikowane przez Allview. Generalnie należy podkreślić, że system i aplikacje działają w X2 Soul Xtreme bez namysłu, zaś interfejs nie nęka użytkownika opóźnieniami czy freezami. Z jednej strony nie powinno to dziwić, bo Helio X10 jest układem bardzo wydajnym, jednak z drugiej strony, wiem że producenci potrafią przedobrzyć z ingerencją powodując, że całość zaczyna działać bardzo mozolnie. Tu tego nie uświadczycie. Szybko i bez namysłu, tak w skrócie można scharakteryzować pracę systemu i aplikacji.

Bardzo fajnie dopracowano dający efekt trójwymiarowości (huśtanie się w różnych kierunkach) widżet pogodynki. Natomiast ciekawostką, do której bezwzględnie trzeba się przyzwyczaić jest pasek skrótów, który rozwija się od… dołu. Ciekawostką może być „Przycisk specjalny”. To widżet, który półprzezroczysty „wisi” sobie w dowolnym, wybranym przez użytkownika miejscu na pulpicie, zaś po kliknięciu rozwija się dając dostęp do trzech definiowalnych przycisków. rozmieszczonych na planie koła. Plus. Wadą natomiast są miejsca w systemie, do których producent nie wpuścił osób znających język polski. A jest ich kilka…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

In plus poczytuję również ciekawie wykonaną aplikację pogody, eksplorator plików, a także rozbudowaną aplikację odtwarzacz muzyki. Poza podstawowymi funkcjami, wśród których znajdziemy equalizer, znalazło się coś bardzo przydatnego – możliwość wyboru plików nie tylko według wykonawcy czy albumu, ale według fizycznych katalogów dostępnych na dysku telefonu.

Na uwagę zasługuje również, tu już wkraczamy w kwestię multimediów, aplikacja aparatu. Daje ona sporo możliwości, łącznie z wykonywaniem zdjęć wykorzystując kompozycje tematyczne. Daje również spore możliwości pod kątem zmiany parametrów fotografowania.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W tym jednak najbardziej istotne jest to, z jaką jakością zdjęcia wykonuje aparat. Wspominałem już, że aplikacja aparatu pozwala na sporo, że telefon posiada dedykowany przycisk fizyczny. A tak wyglądają zdjęcia wykonane wbudowanym „cyfrakiem”:

Jest naprawdę bardzo dobrze. Jakość zdjęć wykonanych wbudowanym aparatem, z wyjątkiem tego, wykonanego przy słabszym oświetleniu, stoi na bardzo wysokim poziomie. To zdecydowanie jeden z lepszych aparatów, z jakimi zetknąłem się w trakcie testów dotychczasowych urządzeń (tabletów i smartfonów).

Telefon, poza sprawnym działaniem systemu, modułów łączności bezprzewodowej, zapewnia całkowicie płynną obsługę materiałów wideo. Nie tylko w kwestii formatów, ale i w kwestii rozdzielczości, radząc sobie z każdą jakością wideo. Nawet z 4K, prezentując je płynnie i bez przycięć.

Niestety nieco zawiodła mnie bateria telefonu. Przy włączonym przesyle danych,  ciągłej synchronizacji dwóch kont pocztowych, Messenger, sms i rozmowy, słuchanie muzyki 2h/dziennie, Internet, telefon nie przetrwa dłużej niż dobę, może półtorej. To sporo mniej w porównaniu choćby do Xiaomi Mi Note, posiadającego porównywalnej wielkości ekran i wydajność, ale sporo mniej pojemną baterię.

Pozostaje oczywiście sprawdzenie wydajności w aplikacjach benchmarkowych. To czysta formalność, bez której jednak żaden test obejść się nie może. Oto rezultaty osiągnięte przez Allview X2 Soul Xtreme:

Cóż. Bardzo wysoka wydajność potwierdza ogólną sprawność urządzenia w codziennym użytkowaniu. Ciekawostką może być wynik osiągnięty w teście SunSider 1.0.2 przez wbudowaną przeglądarkę internetową, który sugerowałby, że przeglądanie trwa długo albo jeszcze dłużej. Nic bardziej mylnego. Choć fakt, aplikacja nie należy do demonów prędkości, to ładowanie stron następuje szybko.

Podsumowanie

Mój pierwszy kontakt z firmą Allview spowodował, że do producenta podchodziłem jak pies do jeża. Potem obejrzałem recenzję wideo X2 Soul Xtreme i phablet zaciekawił mnie na tyle, że z ochotą przystałem an propozycję testów. Efekt?

Przede wszystkim jakość wykonania. Doskonałe spasowanie, wyśmienite podzespoły, a co najważniejsze zestaw akcesoriów, z jakim otrzymujemy phablet. Po drugie wydajność urządzenia, jego sprawność i atrybuty w postaci nie nazbyt rozbudowanej, a przez to przyzwoicie lekkiej nakładki, dodatkowo wyposażonej w szereg ułatwiających współpracę z urządzeniem ułatwień. Po trzecie aparaty, jakość dźwięku, które lokują X2 Soul Xtreme w czołówce dotąd testowanych urządzeń. No i ekran, który jako ta wisienka na torcie może uszczęśliwić każdego miłośnika wysokiej jakości obrazu.

Drugi akapit podsumowania, jak nietrudno dociec, to mankamenty X2 Soul Xtreme. Przede wszystkim coś, co nie powinno mieć miejsca w urządzeniu mającym grać z flagowcami konkurencji – spasowanie nieszczęsnej klapki, wyraźnie powodujące dyskomfort. Ponadto bateria, której pojemność obiecuje znacznie więcej w stosunku do tego co w rzeczywistości otrzymujemy. Przyciski, które nie dość, ze są niepodświetlane, to jeszcze są ledwie widoczne nawet przy dobrym oświetleniu. Dodać należy do tego drobiazgi w postaci nie do końca spolszczonego interfejsu.

To wszystko daje nam obraz phabletu, który niczym alpinista na K1 zmagający się z zawieją i lawiną, ze wszystkich sił stara się wspiąć na najwyższe półki, zajmowane przez okręty flagowe konkurencji. I za każdym razem, gdy jakaś cecha mu to ułatwi, zawsze znajdzie się jakiś obluzowany kamień, albo czekan niedokładnie wbije się w warstwę lodu i następuje błyskawiczny zjazd na niższą półkę.

Żeby nie było niedomówień. X2 Soul Xtreme to bardzo dobry phablet. Jednak to wciąż phablet z niedociągnięciami, które powinny być usunięte jeśli firma chce rzeczywiście myśleć o zdobywaniu… ośmiotysięczników. Co gorsza, biorąc pod uwagę fakt, że firma Allview nie jest marką nazbyt rozpoznawalną, cena na poziomie 2.000 złotych, może okazać się zbyt wygórowaną. I wcale nie poprawia tej sytuacji fakt, że identyczny phablet można znaleźć w zasobach sklepów w Państwie Środka, gdzie sprzedawany jest pod nazwą Gionee E8.

Allview X2 Soul Xtreme

Nasza ocena 4,5/6

+ rewelacyjny ekran AMOLED,
+ bardzo wysoka wydajność,
+ bardzo wysoka jakość materiałów wykorzystanych w konstrukcji,
+ sporo akcesoriów i innych dodatków w zestawie z telefonem,
+ bardzo dobre aparat i webkamerka,
+ dobrej jakości głośnik,
+ dedykowany przycisk aparatu fotograficznego.

– karygodny brak podświetlenia przycisków, w dodatku słabo widocznych,
– spasowanie panelu tylnego,
– nie do końca niezawodne działanie czytnika linii papilarnych,
– tylko przeciętnej jakości (dźwięk) słuchawki,
– bateria nieco poniżej oczekiwań,
– szkoda, że zabrakło USB 3.0 i trybu MHL.

Sprzęt do testów dostarczył:

Allview_logo

Maciej Rosiński

Jestem miłośnikiem gadżetów i nowoczesnych technologii, fanem Xiaomi i MIUI. Lubię język polski i choć nie jestem absolwentem dziennikarstwa, staram się poprawnie wysławiać i pisać po polsku, a piętnować wszelkie przejawy niepoprawności językowej. Od kilkunastu lat udzielam się w dziennikarstwie, od kilku, jako "naczelny recenzent" ;) portalu Tablety.pl.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij