Udostępnij
Tweetnij

Recenzja phabletu Asus Fonepad Note 6

Dotychczas niewątpliwym królem rynku phabletów był Samsung. Jego Note I. i II. generacji w zasadzie nie miał konkurencji na rynku. Nie miał… No właśnie. Celowo użyłem czasu przeszłego, ponieważ ten status quo ulega zmianie. Na rynku coraz więcej urządzeń stanowiących potencjalne zagrożenie dla koreańskiego potentata. Jednym z nich jest produkt Asusa. Fonepad Note 6 ma wbić się w lukę zajmowaną dotychczas niepodzielnie przez Samsunga. Czy mu się to uda?

Dotychczas niewątpliwym królem rynku phabletów był Samsung. Jego Note I. i II. generacji w zasadzie nie miał konkurencji na rynku. Nie miał… No właśnie. Celowo użyłem czasu przeszłego, ponieważ ten status quo ulega zmianie. Na rynku coraz więcej urządzeń stanowiących potencjalne zagrożenie dla koreańskiego potentata. Jednym z nich jest produkt Asusa. Fonepad Note 6 ma wbić się w lukę zajmowaną dotychczas niepodzielnie przez Samsunga. Czy mu się to uda?

Przeczytaj koniecznie >> Recenzja phabletu Samsung Galaxy Note 3

Gdybyś miał wybrać tylko jedno akcesorium dla tabletu, to co by to było?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Asus Fonepad Note 6 to bez dwóch zdań gigant. Choć mieści się w ramach przekątnych, jakimi określane są phablety, a które zawierają się pomiędzy 5 a 7 calami (do 5 cali to smartfony, powyżej 7 – tablety), to próżno szukać na rynku urządzeń z aż tak wielkimi matrycami. To niesie za sobą szereg korzyści, ale i pewne niedomagania. Parafrazując Bogusława Wołoszańskiego: „Nie uprzedzajmy jednak faktów…” Sucha, papierkowa specyfikacja przedstawia się następująco:

Asus Fonepad Note 6 Specyfikacja

Ekran o wielkości – bagatela! – 6 pełnych cali. Rozdzielczość 1080 x 1920 pikseli i technologia Super IPS powinny gwarantować niezmiernie dokładny obraz. Sercem Note 6 jest dwurdzeniowy (czterowątkowy), wykonany w 32-nanometrowym procesie technologicznym procesor Intel Atom Z2580, który pracuje tu z prędkością 2GHz. Chip ten należy do rodziny układów Intel Clover Trail. Wspomagają go układ graficzny PowerVR SGX MP2 z zegarem 533Mhz oraz aż 2GB pamięci RAM i 16 GB pamięci masowej (dla użytkownika dostępne jest zaledwie 9,97GB).

Olbrzym – zawartość opakowania, budowa, jakość wykonania

Urządzenie umieszczono w niewielkim jak na jego gabaryty, kartonowe pudełko:

Asus Fonepad Note 6 01Asus Fonepad Note 6 02

Opakowanie, w kolorach przywodzących na myśl linię Transformer, nie zawiera zbyt wielu dodatków. To przewód USB do microUSB, ładowarka sieciowa i instrukcje „Szybki start”.

Asus Fonepad Note 6 03

Fonepad Note 6 jest olbrzymi. 6 cali, które dodatkowo okala ramka, powodują, że smartfony (nawet te z ekranami 4,5″+) wyglądają jak dziecięce zabawki. Blisko 9cm szerokości i ponad 16 długości robią wrażenie. Phablet jest przy tym wszystkim stosunkowo cienki. Wymiar wykraczający niewiele ponad 10mm było można uzyskać dzięki zwiększonej powierzchni mieszczącej podzespoły zainstalowane w urządzeniu. Dzięki zaokrąglonym narożnikom rzeczywiste wymiary nie przerażają tak bardzo.

Asus Fonepad Note 6 04

Taflę ekranu okolono półokrągłą ramką w kolorze oksydowanego metalu. Nieznacznie odznacza się ona na tle czarnego wyświetlacza, co dodaje urządzeniu elegancji i smaku. Granicę pomiędzy nieaktywną ramką a matrycą można dostrzec dopiero przy bliższym i dokładniejszym przyjrzeniu się. Jednolitą taflę szkła go pokrywającego rozbijają jedynie dwa głośniki zaopatrzone w metalową siateczkę oraz oczko kamerki rozmów wideo. Ta ostatnia  przechwytuje obraz w jakości bardzo przyzwoitej. Mam tu na myśli zarówno obraz ruchomy, jak i zdjęcia.

Głośniki w Note 6 to element, o którym nie sposób nie wspomnieć. W zasadzie powinienem rozgraniczyć jakość dla dwóch rodzajów mediów – muzyki i wideo. W pierwszym przypadku, bez względu na format muzyki, dźwięk jest może nie krystaliczny, ale bardzo czysty. Mam niewielkie zastrzeżenia do jego natężenia, bo choć generalnie to raczej jedno z głośniejszych urządzeń, to w gwarnych pomieszczeniach (mimo wszystko) odsłuch będzie zakłócony. Na pewno jednak, i tu mówię z całą stanowczością, nie brakuje głośnikom dynamiki. Testowałem różne gatunki muzyki, od AC/DC „Thunderstruck”, poprzez Nightwish, Mike Oldfielda – „Bell” (Tubular Bells II), aż po Roda Stewarta „As time goes by”, Eda Alleyne-Johnsona i jego fioletowe skrzypce i Lindsey Sterling z utworem „Crystalize”. Momentami słabsza głębia jest kwestią ustawień korektora, który w przypadku zmiany wartości dla poszczególnych częstotliwości (szczególnie dotyczy to ścieżki 14k Hz, czyli dla tonów wysokich) na wyższe powodował za każdym razem zmniejszenie głośności ogólnej i całościowo dynamiki dźwięku (sceny, podbicia basów) – w dodatku bez względu na odtwarzacz muzyki.

Asus Fonepad Note 6 05

Zupełnie inaczej, i to niejako dowód na tezę dotyczącą korektora dźwięku dla plików muzycznych, jest w przypadku odsłuchu w trakcie oglądania plików wideo. Dla porównania wykorzystałem m.in. ostatni z wymienionych – w wersji .mp3 (160kb/s, niestety nie posiadam wersji .flac, a konwersja z .mp3 jest bezcelowa) i w wersji .mp4. Sytuacja zmienia się w sposób istotny. Oglądanie filmów, również dzięki wyświetlaczowi, to czysta przyjemność. Dźwięk jest czysty i wystarczająco głośny. Plus.

Warto tu wspomnieć, że choć ekran oferuje natywną rozdzielczość 1080 x 1920 pikseli, to jej część jest zajęta w interfejsie przez przyciski programowe. Producent przemyślał jednak zagadnienie i w czasie oglądania filmów przyciski wirtualne są ukrywane, a my mamy do dyspozycji pełen ekran.

Wspomniana rozdzielczość to zagęszczenie 367 punktów na cal. Taka wartość powoduje, że obraz wyświetlany przez Note 6 jest ostry niczym skalpel oblizywany przez chirurga po zabiegu wycięcia wyrostka robaczkowego. Technologia Super IPS+ sprawia, że matrycy bardzo blisko do ekranów AMOLED. Dzięki niej czerń jest czarna, a kontrast stanowić może wzór do naśladowania. Niestety, choć Asus postarał się montując w phablecie czujnik oświetlenia, to nawet jeśli go dezaktywować i ustawić jasność na wartość maksymalną, okazuje się, że jest ona stosunkowo niska. Może to skutkować niską czytelnością ekranu przy dużym nasłonecznieniu.

Asus Fonepad Note 6 06

Fonepad trafił do mnie w wersji z grafitowym kolorem obudowy. Całość tylnego panelu stanowi tworzywo, które powleczono nieco błyszczącą warstwą gumy. U góry, na środku widnieje białe logo producenta. Tuż nad nim znalazł się obiektyw aparatu cyfrowego. Nie mogło również zabraknąć logo producenta układu zasilającego tabletofon, czyli Intela.

Asus Fonepad Note 6 07

Wspomniany aparat wyposażono w matrycę o wielkości 5Mpix. Nie pojawiła się natomiast dioda doświetlająca co może powodować, że zdjęcia wykonywane przy kiepskim oświetleniu mogą nie być dobrej jakości. Obiektyw aparatu zamknięto w błyszczącym, metalowym pierścieniu, co ponownie dodaje nieco elegancji wyglądowi urządzenia.

Asus Fonepad Note 6 08

Note 6 wyposażono w dwa przyciski. Ulokowano je na prawym boku, bliżej górnej krawędzi. Pierwszy odpowiada za wybudzanie phabletu, drugi za regulację głośności.

Asus Fonepad Note 6 09

Po drugiej stronie, na górze, umiejscowiono gniazdo audio do podłączania słuchawek (jack 3,5mm). Podobnie jak obiektyw aparatu, okolono je pierścieniem z aluminium, który tutaj, oprócz walorów czysto estetycznych, ma zabezpieczać gniazdo przed przypadkowym jego wyłamaniem.

Asus Fonepad Note 6 10

Na drugiej z dłuższych krawędzi umiejscowiono zaślepkę skrywającą dwa gniazda – kart microSD i kart microSIM. Co do jakości działania Note 6 jako telefonu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Aparat nie gubi zasięgu, nie ma problemów z połączeniami.

Asus Fonepad Note 6 11

Na samym dole phabletu, w centralnej części dolnej krawędzi, umieszczono port microUSB, za pomocą którego naładujemy baterię urządzenia, a także skomunikujemy je z komputerem PC.

System, aplikacje obsługa urządzenia

Fonepad Note 6 pracuje pod kontrolą Androida w wersji 4.2.2. Choć OS działa szybko i stabilnie, co niewątpliwie jest zasługą dwurdzeniowego procesora, to niestety, czy to w wyniku niedoskonałej kompatybilności systemu z chipem, czy w wyniku niedopracowania, interfejs potrafi momentami przyciąć się na ułamek sekundy. Nie zdarza się to nader często, jednak wymaga odnotowania.

Sam układ aplikacji przypisanych do funkcji telefonu/smartfona nie różni się niczym od tych, jakie można spotkać w innych urządzeniach. Szata graficzna interfejsu natomiast została przez Asusa „dostosowana” i różni się nieco od szaty znanej nam z czystego systemu Google.

Asus Fonepad Note 6 16

Ciekawostką może być natomiast implementacja w systemie możliwości bezprzewodowego wyświetlania obrazu na zewnętrznie podłączonych ekranach. Umożliwia to technologia Miracast, którą nieco szerzej opisałem w tym artykule.

Asus Fonepad Note 6 17Asus Fonepad Note 6 18Asus Fonepad Note 6 19

To, o czym dotychczas nie wspomniałem, a co jest istotną częścią Note 6, to rysik. Schowano go w prawym, dolnym rogu phabletu, w jego tylnym panelu. Producent zadbał o podstawowy zestaw ustawień dla tego akcesorium..,

Asus Fonepad Note 6 20

ale i zapewnienie nam ułatwień, szczególnie podczas wertowania i przewijania stron internetowych. Na tym jednak nie koniec.

Wysunięcie go z gniazda powoduje automatyczne wybudzenie phabletu, przesunięcie obrazu na pierwszy pulpit w prawą stronę i wyświetlenie panelu zarządzania notatkami. Dodatkowo na lewej krawędzi pojawia się błękitna „fiszka”, której pociągnięcie wysuwa zza krawędzi siatkę z paskiem menu u góry ekranu. To z kolei daje nam możliwość wykonywania odręcznych notatek, szkiców. Do wyboru mamy szereg narzędzi, których możliwości i funkcji najprostszym odpowiednikiem może być microsoftowy Paint.

Asus poświęcił w swoim interfejsie dodatkowe miejsce na trzy panele ustawień obrazu, dźwięku i zarządzania energią. Pozwalają one wydobyć maksimum jakości z wyświetlacza, głośników i ogniwa urządzenia. Ustawienia te, nota bene, od pewnego czasu pojawiają się „seryjnie” w „dachówkach” potentata:

Asus, tradycyjnie, zasypuje nas lawiną aplikacji. Można dywagować na temat ich mniejszej lub większej przydatności. Niemniej jest to jeden z niewielu producentów, którzy obdarowują nas dodatkowym softem, preinstalując go w swoich urządzeniach. Listę stanowią autorskie aplikacje potentata, ale i te, dostępne w sklepie Play, pochodzące od firm trzecich:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

  • ASUS AOLink – aplikacja umożliwiająca udostępnianie i odtwarzanie plików na innych urządzeniach;
  • ASUS AppBackup – wykonywanie kopii zapasowych;
  • ASUS AppLocker – szyfrowanie danych;
  • ASUS Story – aplikacja umożliwiająca tworzenie pamiętnika;
  • ASUS Blokada rodzicielska;
  • ASUS Menedżer Plików;
  • ASUS Movie Studio – aplikacja pozwalająca na edycję filmów wideo;
  • ASUS SuperNote – notatnik;
  • ASUS Tasks – terminarz;
  • ASUS WebStorage – przechowywanie danych w chmurze;
  • Flipboard – aplikacja wyświetlająca najświeższe informacje w postaci wirtualnego magazynu;
  • My Bit Cast – tworzenie notatek odręcznych, fotograficznych i audio (wymaga konta na ASUS WebStorage);
  • MyLibrary – aplikacja do zarządzania posiadanymi e-bookami;
  • Pogoda;
  • Polaris Office – pakiet aplikacji biurowych;
  • PressReader – czytnik prasy i magazynów;
  • Kindle – czytnik e-book, połączony z biblioteką;
  • Słownik polsko-angielski;
  • Zinio – czytnik prasy i magazynów.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że do Fonepada producent dorzuca 5GB przestrzeni na dane. Wraz z zakupem otrzymuje się je dożywotnio.

Poza wspomnianymi, sporadycznymi przycięciami interfejsu, ciężko znaleźć w Note 6 coś, do czego w kwestii działania aplikacji i gier można by się przyczepić. Przez blisko trzy tygodnie obcowania z phabletem Asuse nie zdarzyło się, aby ten zawiódł mnie w codziennym użytkowaniu. Mnie osobiście, i jest to odczucie jak najbardziej subiektywne, nie przypadł do gustu brak możliwości pracy tylko na jednym pulpicie. Nie można usunąć zbędnych i jesteśmy zmuszeni do posiadania wszystkich pięciu, czy się nam to podoba czy nie.

Moduły łączności bezprzewodowych działają bez zarzutu. Można doszukiwać się wad w postaci braku obsługi LTE, ale Note 6 działa bardzo sprawnie w zakresach, które obsługuje i przeglądanie internetu nie daje żadnych powodów do narzekania. Moduł GPS działa znakomicie, na powietrzu wychwytując położenie w ciągu kilkunastu, kilkudziesięciu sekund. Modem Wi-Fi również nie przysporzy nam powodów do narzekania.

Niewątpliwy, pozytywnym zaskoczeniem natomiast jest ogniwo zasilające tabletofon Asusa. To teoretycznie tylko 3200mAh. To „tylko” wystarczy jednak w zupełności do tego, żeby urządzenie przetrwało 3-4 dni przy założeniu, że Wi-Fi jest włączone 24h/7, kilkanaście minut rozmów dziennie, kilka SMS-ów, kilkadziesiąt minut przeglądania Internetu, słuchania muzyki czy oglądania filmów na YouTube. Jeszcze większe zaskoczenie czeka nas, jeśli zdecydujemy się na sprawdzenie wytrzymałości baterii Note 6 w trybie czuwania. Wówczas 5, a nawet 6 dni może okazać się realnym wynikiem. Zdecydowany plus za baterię.

Fonepad Note 6 to konkurencja dla linii Note Samsunga. Jak urządzenie Asusa wypadnie w testach syntetycznych? Oto wyniki banchmarków testujących wydajność procesora i układu graficznego:

Fonepad to najwydajniejsze jak dotąd urządzenie testowane przeze mnie. Jest bezkonkurencyjny w każdym teście.

Asus Fonepad Note 6 47

Identycznie wygląda sytuacja w SunSpider, który bada wydajność urządzenia pod kątem szybkości surfowania po Internecie, ładowania stron i elementów w nich zawartych.

Kości pamięci flash zastosowane w urządzeniu, szczególnie przy odczytach dla zapisu losowego, nie . Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że Note 6 jest urządzeniem bardzo, bardzo wydajnym.

W tym momencie mogą pojawić się zarzuty, że wypada w testach znacznie gorzej niż Galaxy Note 3 i gorzej aniżeli Note 2. Owszem, w stosunku do najnowszego phabletu Samsunga różnica jest spora, choćby w teście AnTuTu. W przypadku jednak Note 2 dysproporcja nie jest już jednak tak zauważalna. Dlaczego o tym wspominam? Po pierwsze, większość osób śledzących informacje ze świata tabletów wie, że m.in. Samsungowi udowodniono przystosowywanie systemu pod kątem osiągania wyższych rezultatów w benchmarkach. Po drugie, nawet jeśli nie brać tego pod uwagę, należy zważyć kwoty jakie musimy wydać na poszczególne tabletofony. Bez wątpienia najkorzystniej wypada tutaj produkt Asusa:

– Samsung Galaxy Note 3 – 2.299 PLN;

– Samsung Galaxy Note 2 – 1.599 PLN;

– Asus Fonepad Note 6 – 1.399 PLN

Wszystkie ceny określone wg Ceneo, na dzień 11.12.2013r.

Dopełnieniem testów jest sprawdzenie, jakiej jakości zdjęcia wykonuje aparat zastosowany w Note 6. Wygląda to tak:

To wciąż nie jest ideał, szczególnie jeśli rozpatrujemy zdjęcia wykonane przy sztucznym oświetleniu. Cechuje je nieznaczna ziarnistość i przesycenie kolorem żółtym. Niemniej jest to jakość sporo lepsza od tej, oferowanej przez większość dotychczas testowanych tabletów. Całkiem dobrze jest z kolei w przypadku fotek wykonanych w oświetleniu naturalnym. Zdjęcia są wyraźne, aparat nie ma problemów z przejściami tonalnymi czy balansem bieli. To oczywiście nie jest lustrzanka, ale jak na „dachówkę” jakość jest absolutnie do przyjęcia.

Na pochwałę zasługuje również jakość wideo nagrywanego. Nawet przy sztucznym oświetleniu, poza (ponownie) przewagą koloru żółtego kadru, jakość materia low jest naprawdę dobra. Warto przy tym wspomnieć, że oprócz możliwości zapisu klipów w jakości 1080p, otrzymujemy możliwość łapania ostrości „w locie”. Ciekawostką jest to, że dokonujemy tego dotykając obiektu widzianego na ekranie i to właśnie na nim obiektyw łapie ostrość. Robi to przy tym szybko, nie wpływając negatywnie na płynność zapisu. Plus.

Podsumowanie

Asus jako jeden z pierwszych producentów przypuszcza szturm na segment phabletów, w którym dotąd niepodzielnie królował Samsung. Produkty Asusa zawsze cechowała świetna jakość wykonania, materiałów wykorzystanych w konstrukcji. Tym razem producent dorzucił do tego atrakcyjną cenę. Czy jednak tylko to?

Fonepad Note 6 nie jest urządzeniem idealnym. Zwracają uwagę wspomniane przeze mnie, zdarzające się przycięcia interfejsu. Wadą, i tu odpowiadam na pytanie zadane przez Mariusza G. w zajawce do niniejszej recenzji, jest brak udogodnień ułatwiających obsługę phabletu jedną ręką. Oczywiście, Samsung pod tym względem nie jest wiele lepszy, bo tam owszem, jest takowe oprogramowanie, ale obejmuje zaledwie funkcje smartfona, czy raczej klawiatury numerycznej w dialerze. Niemniej Asus nie pomyślał o tym wcale i jest to niewielki minus. Odpowiadając na dalszą część pytania, żadna z wykorzystywanych przeze mnie aplikacji nie generowała błędów, wszystkie instalowały się i działały bez żadnych problemów.

Fonepad Note 6 ma jednak zdecydowanie więcej zalet niż wad. Rewelacyjny wyświetlacz, świetne materiały użyte do budowy urządzenia i jednocześnie bardzo dobre spasowanie elementów. Wszystko to znamy i chwalimy w Transformerach. Bardzo dobra wydajność w codziennym użytkowaniu (i w testach), dodatkowo poparta bardzo wysokiej jakości głośnikami, dobrym aparatem i kamerą wideo, bezproblemowo działającymi modułami łączności bezprzewodowej i świetną jak na tak niewielką pojemność baterią przesądzają o tym, że dzięki swojej cenie Note 6 to świetna alternatywa dla Samsunga Note, czego i Wam życzę ;).

Asus Fonepad Note 6

Nasza ocena: 5,5/6

Tablety_RekomendacjaTablety_JakoscTablety_Jakosc

+ świetna jakość materiałów i wykonania phabletu;
+ rewelacyjny wyświetlacz (choć o nieco niskiej maksymalnej jasności);
+ bardzo wysoka ogólna wydajność phabletu;
+ bardzo wydajna bateria;
+ bardzo dobrze działające moduły łączności bezprzewodowych;
+ dobra cena;
+ rysik w zestawie, wraz z dodatkowym oprogramowaniem;
+ bardzo dobrej jakości głośniki;
+ aparat wykonujący przyzwoitej jakości zdjęcia i zapisujący dobrej jakości wideo 1080p;

– delikatnie metaliczny pogłos podczas połączeń głosowych;
– brak ułatwień dla obsługi jedną ręką;

Sprzęt do testów dostarczył:

Asus_Logo

Maciej Rosiński

Jestem miłośnikiem gadżetów i nowoczesnych technologii, fanem Xiaomi i MIUI. Lubię język polski i choć nie jestem absolwentem dziennikarstwa, staram się poprawnie wysławiać i pisać po polsku, a piętnować wszelkie przejawy niepoprawności językowej. Od kilkunastu lat udzielam się w dziennikarstwie, od kilku, jako "naczelny recenzent" ;) portalu Tablety.pl.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij