Nie wiesz jaki tablet z Windows kupić? Podpowiadamy, na co zwracać uwagę

Rafał Kurczyński, 2016-02-14 09:45
8

tablety

Zakup tabletu, podobnie jak komputera, to ciężka decyzja, ponieważ sprzęt przez nas kupowany musi starczyć nam na zwykle minimalnie dwa lata, nie rok – jak często bywa w przypadku smartfonów. Dziś przedstawimy wam trzy kategorie cenowe tych urządzeń: do 500 złotych, do 1000 złotych oraz do 2000 złotych – wszystkie z systemem Windows 10. Poza tym przedstawimy wam różnice pomiędzy tymi kategoriami cenowymi i pomożemy wybrać sprzęt pasujący idealnie do waszych potrzeb. Zaczynajmy!

Urządzenie do 500 złotych

Tablety z najniższej półki cenowej to urządzenia, na które musimy szczególnie uważać. Nieprawdą jest, że w tym zakresie cenowym nie da zakupić się sprzętu, który posłuży nam do wygodnego konsumowania treści. Posiadają one zwykle 1GB pamięci operacyjnej RAM, 16 GB pamięci wewnętrznej oraz czasami ekrany wykonane w technologii TN, które w przypadku tabletów sprawują się tragicznie. Nie oznacza to, że w tej cenie nie jesteśmy w stanie upolować mocniejszych i bardziej dopracowanych urządzeń.

Na co zwracać szczególną uwagę?

Porównanie urządzeń lepiej wyposażonych przez producenta od typowych budżetowców rozpoczniemy od kwestii pamięci dyskowej oraz RAM. Zdecydowanie zalecamy kupowanie sprzętu z minimum 32 GB pamięci flash oraz 2 GB RAM, ponieważ system Windows wymaga zagospodarowania dość dużej ilości pamięci dyskowej na same pliki systemowe, co w przypadku wbudowanych nośników o pojemności 16 GB zostawia dla użytkownika około 5-6 gigabajtów przestrzeni. Podobnie wygląda kwestia pamięci operacyjnej – jeden gigabajt to naprawdę mało pamięci i podczas przeglądania sieci w Chromie lub pracy w dwóch – trzech programach, tej po prostu zaczyna brakować, a system diametralnie zwalnia. Skoro więc do 500 złotych jesteśmy w stanie kupić sprzęt mocniejszy, to po co sięgać po produkt gorszy?

Poza powyższymi, warto rozglądać się za tabletami z ekranami wykonanymi w technologii IPS, nie TN, ponieważ pozwalają one na wyświetlanie obrazu w o wiele lepszej jakości i o szerokich kątach widzenia niż w przypadku matryc TN.

GPS oraz GSM w tablecie to również standard, którego najtańsze urządzenia wcale nie muszą spełniać. O ile ten pierwszy prawdopodobnie znajdziecie w większości urządzeń, to łączność 3G lub 4G będziecie musieli zapewnić sobie w większości przypadków za pomocą zewnętrznego modemu. Sprzęt budżetowy potrafi również nie posiadać tak standardowej funkcji, jak łączność Bluetooth, dlatego też warto sprawdzać specyfikacje sprzętowe urządzeń które nas ciekawią i unikać najbardziej wybrakowanych pod względem technicznym z nich.

Jaki tablet do 500 złotych kupić?

Przykład: KIANO Slimtab 8 MS PRO

product-large,kiano-slimtab-8-pro-z3735f2048mb32gbwin-81office-231713,pr_2015_3_27_13_49_55_316

KIANO Slimtab 8 MS PRO to świetny przykład jednej z najlepszych specyfikacji, jakie możecie dostać w tym przedziale cenowym. Jest to w miarę mocny sprzęt posiadający 2 GB pamięci operacyjnej RAM, procesor Intel® Atom™ Z3735F, 32 GB pamięci dyskowej na przechowywanie plików oraz 8-calowy wyświetlacz IPS wyświetlający obraz w rozdzielczości 1280 x 800 pikseli. Urządzenie to posiada dwa aparaty – przedni o rozdzielczości 0,3 Mpix oraz tylni – 2 Mpix, co w tej kategorii cenowej jest niemalże standardem. Zastosowane ogniwo litowo-jonowe o pojemności 4200 mAh pozwala na około 5,5 h ciągłej pracy, bez potrzeby sięgania po ładowarkę przy aktywnym użytkowaniu.

Wymiary urządzenia to: 208 mm x 122 mm x 8,9 mm, a waga to jedynie 298 g, co w gruncie rzeczy jest zadowalającym wynikiem.

Tablet ten pracuje domyślnie pod kontrolą Windows 8, jednak tego możemy bezproblemowo i darmowo zaktualizować do Windowsa 10. Wraz z urządzeniem dostaniemy również rok subskrypcji Office 365 Personal, czyli do wykorzystania prywatnego na tylko jednym urządzeniu. Sprzęt ten kupimy za 479 złotych.

Kiano Slimtab 8 MS Pro znajdziesz w naszym sklepie.

Urządzenie do 1000 złotych

Gdy nasz budżet sięga tysiąca złotych, możemy już trochę poszaleć, patrząc na tablety, ale i hybrydy z systemem Windows 10. Sprzęt w tym przedziale cenowym wyróżnia o wiele lepsze wykonanie urządzenia, mocniejsze podzespoły oraz ewentualne dodatki, takie jak doczepiane do tabletów klawiatury – gdy mówimy o hybrydach.

Tablety do 1000 złotych posiadają zwykle 2 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci dyskowej, do tego ekran IPS o w miarę dużej rozdzielczości i szybsze, jak w poprzednim przypadku procesory, choć nadal króluje tu Intel Atom z rodziny Bay Trail. Nie oznacza to jednak, że wydając niemalże równy tysiąc złotych nie można upolować sprzętu z nowszymi, potężniejszymi procesorami Intel Atom rodziny Cherry Trail, na przykład Atom X5-Z8300.

Na co uważać?

Przede wszystkim musicie zastanowić się, czy kupowany przez was tablet ma zastąpić wam komputer do wykonywania nieskomplikowanej pracy, a więc np. starego laptopa. Jeśli tak, wybór sprzętu z mocniejszym procesorem będzie strzałem w dziesiątkę, choć należy pamiętać, że pomimo zastosowania tu komputerowego systemu operacyjnego, zabawa w wymagających grach w większości wypadków nie wchodzi w rachubę. Gdy jednak sprzęt będzie służył wam głównie do konsumpcji treści, prawdopodobnie staniecie przed wyborem – tablet ze słabszym procesorem jednak z 64 GB pamięci dyskowej czy może silniejszy procesor, mniej przestrzeni dyskowej, ale zastosowanie karty pamięci?

Gdy druga opcja okaże się najpewniej bardziej atrakcyjną, należy wziąć pod uwagę to, że Windows 10 na chwilę obecną nie pozwala na instalację aplikacji ze sklepu na pamięci zewnętrznej, co ma zmienić się prawdopodobnie w wydaniu Redstone, które zostanie upublicznione w okolicach czerwca-lipca tego roku. Wybór należy do was. Kolejną kwestią wartą poruszenia jest wbudowany w urządzenia moduł łączności 3G/4G, który w tym przedziale cenowym można odnaleźć w tabletach z Windows 8.1 oraz 10.

Jaki tablet do 1000 złotych kupić?

LENOVO MIIX 3

Lenovo-Miix-3

Lenovo MIIX 3 to idealny przykład wydajnej hybrydy do 1000 złotych. Posiada ekran o przekątnej 10.1” wyświetlający obraz w maksymalnej rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli (FullHD), wykonany w technologii IPS. W środku znajdziemy czterordzeniowy procesor Intel Atom™ Z3735F oraz 2 GB pamięci operacyjnej RAM, a na dane użytkownika zostaje 32 GB przestrzeni dyskowej.

W zestawie z tabletem kupujemy stację dokującą z pełną klawiaturą QWERTY z dwoma portami USB 2.0 oraz touchpadem. Bateria urządzenia ma pojemność 6800 mAh, co pozwala na około 8 godzin ciągłej pracy bez konieczności sięgania po ładowarkę. Wymiary urządzenia to 256,8 mm x 172 mm x 9,3 m, a masa to 549 g. Do wagi tabletu w chwili podłączenia klawiatury należy doliczyć dodatkowe 500 g masy stacji dokującej.

MIIX 3 nie posiada obiektywu aparatu na swoich “pleckach”, jednak na froncie znajduje się kamera do wideo-rozmów o przekątnej 2 Mpix, co nie jest szczególnie powalające. Znajdziemy tu slot na karty pamięci obsługujący nośniki zawierające do 64 GB. Urządzenie kupicie za 899 złotych.

Lenovo Miix 3 znajdziesz w naszym sklepie.

Urządzenia do 2000 złotych

Decydując się na zakup tabletu lub hybrydy do 2000 złotych wiemy, że kupujemy sprzęt, któremu bliżej do jakości Surface’a, niż tabletu z przeceny w supermarkecie do 500 złotych. Sprzęty te należą do urządzeń wydajniejszych od swoich poprzedników, posiadając procesory Intel Atom Cherry Trail lub Intel Core M, 4 GB pamięci operacyjnej oraz co najmniej 64GB pamięci flash na dane.

Na co uważać kupując urządzenia w tym przedziale cenowym?

Przede wszystkim na jakość wykonania urządzeń oraz rozdzielczość ekranu. Niestety ale dużo korporacji tworzy tablety o dość przeciętnych osiągach, sprzedając je w wyższym przedziale cenowym, a tego przecież nie chcielibyście dać się omamić w zakupowym szaleństwie. Warto zatem unikać tabletów z rozdzielczością mniejszą niż HD (1366×768) i celować bardziej w okolice FullHD (1920×1080). Kolejnym punktem będzie ilość pamięci RAM oraz pamięci wewnętrznej – podobnie jak w przedziale 1000 złotych, 2 GB RAM to podstawa, jednak możemy spokojnie odnaleźć urządzenia nawet z 4 GB pamięci operacyjnej oraz 32 lub 64GB przestrzeni dyskowej. Dla maniaków podróży atutem będzie zainstalowany w tablecie moduł 3G/4G, który pomimo tak wysokiego pułapu cenowego, nadal nie jest popularnie stosowanym wśród urządzeń, które znajdziecie w dowolnym sklepie stacjonarnym oraz internetowym.

Co kupić do dwóch tysięcy złotych?

Kruger&Matz Edge 1161

Przechwytywanie

Kruger&Matz Edge 1161 wyróżnia się od swojej konkurencji w przedziale cenowym do dwóch tysięcy złotych dobrym wykonaniem, nawiązującym bardzo widocznie do Microsoft Surface. Na pokładzie urządzenia znajdziemy Windows 10, a pod maską Intel Core M, 4 GB pamięci operacyjnej oraz 64 GB przestrzeni dyskowej. Jest to bardzo dobry przykład średniej półki cenowej o mocniejszych podzespołach niż sprzęty popularniejszych marek w tej cenie.

Ekran urządzenia wykonany w technologii IPS ma przekątną 11,6″ i wyświetla obraz w maksymalnej rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli (FullHD). Sprzęt posiada slot kart pamięci, dwa aparaty: przedni o rozdzielczości 2.0 Mpix oraz tylni – 5.0 Mpix, baterię o pojemności 9500mAh, która pozwoli nam na około 10 godzin ciągłej pracy bez potrzeby sięgania po ładowarkę, wejście USB 3.0 oraz stację dokującą w zestawie.

Wymiary urządzenia to 304 mm x 179 mm x 10,5 mm i waży 837 g. Edge 1161 kupicie za okrągłe dwa tysiące złotych.

Grasz na tablecie?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
The following two tabs change content below.

Rafał Kurczyński

Dwudziestojednoletni kreatywny i artystycznie uzdolniony maniak Twittera, który bardziej od technologii kocha jedynie rocka i pisanie. Felietonista z wyboru. Poeta po godzinach.
  • Andrzej

    Mam tego Kiano slimtab. W tej cenie całkiem fajny sprzęt

    • Jak sobie radzi z Windows 10?

      • Andrzej

        Nie wiem. Ja dalej na 8.1 :)

      • kianosrano

        Zanim ktoś zaktualizuje na jakimkolwiek Kiano do 10 niech poczyta w necie o problemach z tym związanych a konkretnie brakiem sterowników i traktowaniem Kiano klientów w tej kwestii.

        • Jakub Piesik

          Bullshit jakich mało. Są to sterowniki uniwersalne. Pozdrawiam ;)

  • kianosrano

    Ja bym proponował żeby Państwo nie wprowadzali w błąd czytelników w kwestii możliwości aktualizacji do 10. W niektórych przypadkach może i nawet się da zaktualizować pomimo wielu błędów podczas instalacji ale co z tego jak część urządzeń nie działa a producent ma gdzieś swoich klientów. Takie np. Kiano twierdzi że nic nie pomoże bo partner chiński (hihihi więc jaki to polski tablet się wydało) nie zrobił sterowników do niektórych podzespołów i żeby pocałować ich w d… A najostrzej reklamują że można zainstalować 10. Pewnie w sadzie na sprawie powiedzieli by że mogli napisać że się da ale nie napisali przecież że będzie działać. Kanalie. Ale przy poprzednim modelu by nie wygrali bo też ostro reklamowali możliwością aktualizacji do 10 ale akurat tam się nie da ze względu na zbyt małą ilość powierzchni dyskowej. Ogólnie tą firmę proponuję omijać szerokim łukiem. Nie lepiej jest w tabletach Lenowo. Zawsze coś nie działa i firma nie przewiduje sterowników dla takiego urządzenia i jedynie proponuje powrót do 8. Czemu nikt nie napisze że ta kupa marketingowa z możliwością aktualizacji do 10 to tylko ściema.